Reklamą w klienta, czyli promocja w social media się opłaca

fot. Rawpixel / elements.envato.com

Jeśli prowadzisz własną firmę i masz mocno ograniczony budżet, który chcesz zainwestować jak najrozsądniej, to dowiedz się, co możesz zrobić, aby rozwinąć swój biznes.

 

Wiem, jak trudne jest prowadzenie biznesu, bo też zaczynałem od zera. Dziś jestem właścicielem czterech firm. Jedną z nich jest Agencja Marketingowa, która generuje dla moich klientów nawet 2 000 000 zł miesięcznej sprzedaży. To, co opiszę poniżej, działa nie tylko w teorii, a przede wszystkim w praktyce.

Pozyskuj klientów taniej i bez walki z konkurencją

Jeżeli prowadzisz mały biznes, to nie stać Cię na konkurowanie z większymi od siebie. Nie możesz też pozwolić sobie na walkę ceną. W związku z tym, musisz dobierać lepsze, tańsze i po prostu bardziej wydajne narzędzia do promocji swojej firmy.

Zauważyłem, że wielu przedsiębiorców, aby dowiedzieć się, jak promować biznes, szuka podpowiedzi w internecie. Gdy na forum internetowym pada pytanie: „Gdzie powinienem reklamować swoją firmę?”, szybko pada też odpowiedź: „Rób AdWordsy i pozycjonowanie”.

Przypadek? Oczywiście, że nie. Nie każdy wie, że dziś można zapłacić komuś, aby na takich forach podpowiadał różnego rodzaju rozwiązania. Nazywa się to marketingiem szeptanym.

Pozycjonowanie i AdWords – czy warto?

Znasz Allegro? Znasz Onet.pl? Znasz wp.pl? Te i wiele innych firm stało się potęgami właśnie dzięki temu, że wiele lat temu weszły w okazję, jaką były AdWords i pozycjonowanie!

Ale… kiedyś pozycjonowanie stron www było dziecinnie proste – dziś tak nie jest. Kiedyś również AdWordsy były tanie i skuteczne. Dziś istnieją dużo tańsze i skuteczniejsze rozwiązania. Dlatego – moim zdaniem – wybierając je jako początkująca firma, popełniasz duży błąd. Stoi za tym kilka powodów:

  • Stawki są zbyt wysokie w stosunku do stawek reklamowych w social media. Z moich wieloletnich doświadczeń wynika, że Facebook jest 5 do 10 razy tańszy, a Instagram 20 do 100 razy tańszy niż AdWords i pozycjonowanie. Efekt jest dokładnie taki sam!
  • AdWordsy i pozycjonowanie polegają na walce z konkurencją o najwyższą pozycję. Na Facebooku nawet jak ktoś zobaczy Twoją reklamę, to nie zobaczy, jak ustawiłeś algorytmy reklamowe.
  • Klient porównuje ofertę, bo widzi propozycje kilku firm. Z kolei na Facebooku widzi zazwyczaj tylko Ciebie.
  • Pomyśl sobie, że 95% polskich firm konkuruje w Google’u. Biją się o zawyżone stawki reklamowe i walczą obniżaniem ceny. A to najgorsze, w co może wplątać się mała firma.
  • W tym samym czasie 80% internautów w całej Polsce jest w innym miejscu, w którym konkurencja jest znikoma, a reklamy tanie!

Dlatego jako przedsiębiorca zawsze szukam możliwości uzyskania efektu taniej od innych. Instagram i Facebook dają taką możliwość.

Co zatem zrobić, by mieć biznes, do którego ustawiają się kolejki?

Kluczem do sukcesu jest dotarcie do klientów szybko i tanio. Możesz to zrobić, wybierając tańsze miejsce do reklamy. O tym przed chwilą napisałem. Jest jeszcze jeden sekretny element – do klientów należy dotrzeć precyzyjnie. Większość biznesów rozrzuca swoje pieniądze na lewo i prawo. Reklama, za którą płacą, trafia natomiast do osób, które nigdy nie kupią danych produktu czy usługi.

Jeśli zainwestujesz w ulotki, banery czy reklamę radiową, to 99% ich odbiorców nie będzie Twoimi klientami. Będą to przypadkowe osoby. W takiej sytuacji sprawiasz, że na każdy wydany 1000 zł w koszu ląduje 990 zł. Słabe prawda? Dla małej firmy taki koszt jest zabójczy. Na szczęście taka sytuacja nie musi mieć miejsca.

W przypadku algorytmów reklamowych Facebooka możesz niezwykle precyzyjnie określić, komu zostanie pokazana Twoja reklama.

 

Oto przykład:

Załóżmy, że prowadzę kawiarnię przy ulicy Legnickiej 56 we Wrocławiu i sprzedaję kawę, ciasta, sałatki, zupy i różne napoje. Chcę, aby moją kawiarnię odwiedziły tylko osoby zainteresowane moją ofertą. Dodatkowo prowadzę biznes lokalny, dlatego wiem, że klient nie będzie dojeżdżał do mnie 10 kilometrów.

W tej sytuacji mogę skorzystać z funkcji reklamowej na Facebooku, która nazywa się Geolokalizacją. Pozwala ona ustawić reklamę tylko do ludzi, którzy przebywają codziennie w pewnej konkretnej odległości od mojego biznesu.

W moim przypadku będą to maksymalnie 3 kilometry od mojego adresu:

Jak działa ta funkcja? Otóż moja reklama pojawi się tylko osobom przebywającym w tym obszarze. W takiej sytuacji zyskuję już sporą przewagę. O moich usługach mogę poinformować tylko te osoby, które szybko i łatwo dotrą do mojego biznesu. Ale to dopiero początek. Są osoby, które piją kawę i takie, które nie piją kawy. Czy chcę wyświetlać informację reklamową o mojej pysznej kawie osobom, które jej nie piją? Oczywiście, że nie.

W takiej sytuacji mogę bardzo szybko skorzystać z algorytmów sztucznej inteligencji Facebooka, aby w tym obszarze poszukał mi tylko tych osób, które lubią pić kawę.

Funkcja, która to umożliwia, nazywa się: Szczegółowe opcje targetowania: W takiej sytuacji wyświetlę reklamę z pyszną kawą i zaproszę potencjalnych klientów do odwiedzenia mojego lokalu. Dwa w jednym—  jest skutecznie i oszczędnie! Dzięki temu 1000 zł wydane na reklamę trafi do potencjalnych klientów. Mocne, prawda?!

Tę zasadę można przenieść na usługi, produkty w wielu różnych branżach. Słowo kawa może być zastąpione słowami fizjoterapia, trening, siłownia, sukienka, szpilki czy laptop. Takich możliwości jest naprawdę dużo. Idźmy krok dalej. Jeżeli dysponuję pysznym ciastem, znajdę klientów, którzy lubią jeść ciasto:

Do takich ludzi przygotuję specjalną reklamę, która będzie pokazywała moje pyszne ciasta – pieczone na miejscu z najlepszych składników. Analogicznie mogę tak wpisać każdy inny produkt.

Oczywiście, możesz zastanawiać się, skąd algorytmy sztucznej inteligencji Facebooka wiedzą, że ktoś je ciasto marchewkowe? Po 10 latach praktyki reklamowej szybko odpowiem, że te algorytmy wiedzą znacznie więcej. Dla Ciebie ważne jest to, że każdy może z tych funkcji korzystać i nie ma nic bardziej skutecznego.

Dodatkowo mógłbym na pyszne sałatki i śniadania zachęcić do swojego biznesu np. osoby uprawiające sport albo pracowników biurowych. W weekend natomiast do przyjścia do mojego lokalu mógłbym zachęcić rodziny z dziećmi!

Algorytmy reklamowe Facebooka oferują mi możliwość dotarcia tylko do takich konkretnych osób w promieniu 3 km od mojego lokalu. Oto przykład:

W takiej sytuacji pokazałbym na reklamie zadowolone rodziny, które w weekend przychodzą z dziećmi miło spędzić czas. Napić się kawy. Zjeść ciasto lub pyszny zdrowy obiad. Analogicznie takich grup ludzi mogę wyszukać wiele.

Ta metoda świetnie sprawdza się dla biznesów, które mają mocno ograniczony budżet. Inwestując zaledwie 500–1000 zł na reklamę przez 6 miesięcy, taka firma staje się najbardziej rozpoznawalna w okolicy. Co więcej, tylko tam, gdzie klient może dojechać i tylko wśród tych ludzi, którzy bezpośrednio skorzystają z oferty.

Pytaniem nie jest więc, czy warto, żeby Twoja firma była na Facebooku lub Instagramie, ale czy stać Cię na to, żeby nie była? Wiedząc to, mam nadzieję, że nie postawisz więcej na roznoszenie ulotek.

 

O autorze:

Dawid Bagiński

Dawid Bagiński -as Marketingu i Biznesu. Posiada bogate, 12-letnie doświadczenie w budowaniu biznesów, w tym tych internetowych. Sam jest właścicielem trzech – jednym z nich jest agencja marketingowa SocialElite.pl, w której pomaga właścicielom firm podbijać rynki polski i europejski. W reklamy na Facebooku zainwestował ponad 5,5 mln zł swoich własnych pieniędzy. Tylko w 2017 roku na Facebooku wśród 16 000 000 Polaków jego reklamy zostały wyświetlone 142 000 000 razy.

Komentuj za pomocą Facebook'a

Komentarze (1)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Administratorem danych osobowych jest NNV AG. Twoje uprawnienia.