Nie tylko względy Google. 5 korzyści, które przyniosą Ci dobre treści

fot. Negative Space / pexels.com

fot. Negative Space / pexels.com

Klasyczne reklamy przechodzą do historii. Coraz częściej automatycznie przepuszczamy je przez filtry, blokujemy komercyjne treści, nie chcemy oglądać nachalnych kreacji promocyjnych, wykazujemy ślepotę banerową. Mówiąc w skrócie: to, że komunikat został napisany, nie oznacza jeszcze, że zostanie przeczytany. Co tak naprawdę przyciągnie konsumenta? W obecnych warunkach odpowiedź jest tylko jedna – wartościowe treści.

Internet codziennie zalewany jest różnorodnymi treściami i chociaż narzędziami content marketingu są nie tylko teksy, lecz także zdjęcia, wideo, infografiki, sondaże itd., to wciąż na pierwszym miejscu stawiamy słowo pisane¹. Marketerzy tworzą więc treści biznesowe i promocyjne, artykuły eksperckie i informacyjne czy poradniki. Doceniają ich rolę, co więcej – są przekonani, że w przyszłości będzie ona coraz bardziej znacząca. Warto mieć jednak na uwadze, że treści dzielą się na takie, które są tworzone przez marki i takie, których użytkownicy tych marek potrzebują. O sukcesie można mówić wtedy, kiedy ich część wspólna pokrywa się w jak największym stopniu.

Osiągnięcie tego jest możliwe, ale konkurencja jest też spora.

wzgledy1

Liczby robią wrażenie. Jak sprostać zadaniu i przebić się ze swoim contentem przez ocean tekstów?

Mała firma, która chce zaangażować się w content marketing w zakresie tworzenia wartościowych treści, nie musi wcale zatrudniać zewnętrznych agencji oraz rzeszy specjalistów i copywriterów. Działania z powodzeniem możesz prowadzić samodzielnie. To Ty jako właściciel małej firmy, często działającej na rynku lokalnym, najlepiej znasz swoich odbiorców, wiesz, kim są Twoi klienci, znasz ich potrzeby. Wystarczy więc, że tę wiedzę ubierzesz w odpowiednie słowa, a osiągniesz więcej, niż inwestując w tradycyjne formy reklamy.

Co da Ci rzetelny content oparty na treści?

1. Budowanie świadomości marki

Aby dotrzeć ze swoim produktem lub usługą do odbiorcy, na wstępie musisz odpowiedzieć sobie na kilka pytań:

Do kogo chcę dotrzeć ze swoją marką?
Na ile znana jest moja marka w tym gronie?
Co klienci powinni wiedzieć o mojej marce?
Czego mogą oczekiwać od mojego produktu czy mojej usługi?

Jeśli ustalisz, do kogo chcesz pisać, zdecyduj, co będzie zawierała Twoja wypowiedź. Określ swoje główne przesłanie. Podaj komplet informacji. Dobierz odpowiednie argumenty i przygotuj się na odparcie kontrargumentów. Przekonaj klienta, co zyska – pisz językiem korzyści. Nie pisz ani zbyt ogólnie, ani zbyt szczegółowo. Filtruj treści tak, by potencjalni klienci byli usatysfakcjonowani tym, co chcesz im przekazać. W podsumowaniu staraj się pobudzić publiczność do zrozumienia Twojego stanowiska, ale nie streszczaj swoich argumentów.

2. Zdobywanie leadów i sprzedaż produktów

Warto planować akcje promocyjne skierowane na pozyskiwanie leadów. Aby zachęcić jednak potencjalnych klientów do pozostawienia swoich danych kontaktowych, musisz zaoferować im coś naprawdę wartościowego. Dobrym sposobem na skłonienie użytkowników do kontaktu jest np. przygotowanie eksperckiego poradnika lub specjalistycznego e-booka i udostępnienie ich do pobrania w zamian za pozostawienie adresu e-mail. Ważne jednak, by zawierały unikalne treści faktycznie przydatne użytkownikowi.

Pamiętaj jednak, że dzisiaj, by „sprzedać” swój tekst, nie wystarczy już tylko dobry warsztat. Liczą się kreatywność, pomysłowość i innowacyjność. Powinieneś wymyślić naprawdę świeży tytuł i porywający nagłówek, by użytkownik chciał sprawdzić, co kryje się dalej. Już pierwszym zdaniem sterujesz uwagą odbiorcy, ono jest jak magnes. Musi być sugestywne, oryginalne, by użytkownik kliknął „czytaj dalej” czy „pobierz całość”.

wzgledy2

3. Budowanie pozycji eksperta

Sam wiesz, na czym znasz się najlepiej i czego mogą oczekiwać od Ciebie Twoi odbiorcy. Z jakimi problemami, na które znasz odpowiedź, się borykają? Jeśli chcesz dzielić się swoją wiedzą na dany temat – rób to bez oporów. Pamiętaj jednak, że równie ważny jak merytoryczna strona treści, jest sposób jej przekazania. W pisaniu stosuj zatem szczególne struktury językowe, które wzmocnią Twój przekaz:

Paralelizmy – czyli podobieństwa pomiędzy jednym zdaniem a innym, równoważone pod względem znaczenia. Jak ich stosowanie może wyglądać w praktyce? Powtarzaj stosowane konstrukcje językowe, synonimizuj wypowiedzi, bo to sprzyja zapamiętywaniu treści i skojarzeniu ich z konkretnym nadawcą, wyrażaj ten sam sens za pomocą innych słów, by utrwalić swój pogląd w świadomości odbiorcy.

Antytezy – to szczególny zabieg retoryczny polegający na przeciwstawieniu swojego zdania innemu poglądowi. Taki manewr językowy przyciąga uwagę i prowokuje do reakcji.

Pytania retoryczne – pozostawienie pytania bez odpowiedzi ma na celu wywarcie na odbiorcy pożądanego wrażenia. Skłania go do zaangażowania się w temat, szukania odpowiedzi i… znajdowania ich w kolejnych Twoich tekstach.

Triady – dowiedziono, że tzw. „reguła trójek” działa przekonująco na naszą świadomość. Stosowanie w wypowiedzi konstrukcji opartych na trzech elementach będzie zatem dowodem na kompletność wypowiedzi i na Twoją kompetencję.

4. Wzmacnianie wizerunku marki

Kiedy trafisz już z przekazem do odbiorców, przyjdzie czas na utrwalenie im w umysłach i sercach Twojej marki. Teksty, które powstaną dla realizacji tego celu, powinny angażować emocje odbiorców, bo podejście emocjonalne zjednuje ludzi. Snuj narrację w formie zgrabnej opowieści. Logika wypowiedzi i analityczne przedstawianie dowodów powinno być proporcjonalnie wyważone i okraszone czynnikiem emocjonalnym. W swoim opowiadaniu odwołuj się zatem do osobistych odczuć odbiorców, co przyniesie Ci lepsze rezultaty.

5. Wzmocnienie pozycjonowania marki w Google

Nie jest nowością, że dobre treści, to wysokie noty w Google, a co za tym idzie – zwiększenie ruchu na stronie. Wyszukiwarka, dzięki zaawansowanym algorytmom, doskonale radzi sobie z filtrowaniem materiałów, jakie codziennie trafiają do sieci. Aby wypozycjonować swoje teksty, nie skupiaj się jednak tylko na słowach kluczowych. Pisz dla użytkownika, a nie dla robotów. W tekstach SEO friendly liczy się zachowanie odpowiednich proporcji. Jakie treści lubi Google?

Unikalne – nigdy nie kopiuj tekstów pochodzących z innych witryn. Nie powielaj też tych samych treści także w swoich kanałach komunikacji. Google uzna je za duplicate content i zablokuje im drogę na szczyt listy wyników wyszukiwania.

Regularnie publikowane – blog czy strona internetowa muszą żyć, dlatego teksty powinny być na nich publikowane regularnie i systematycznie. Dłuższa chwila przerwy i Google o Tobie zapomni, a razem z nim także Twoi klienci.

Uniwersalne – pisz o sprawach ponadczasowych, które nie stracą na aktualności i co do których Twoi użytkownicy stale będą poszukiwać informacji. Teksty o uniwersalnym charakterze nie tracą daty ważności, mają zatem dużą szansę przez długi czas utrzymywać się w czołówce wyników wyszukiwania Google.

Kompleksowe – zawsze wyczerpuj temat. Google lubi teksty, które są przyjazne użytkownikom. Jeśli ci będą zadowoleni z tego, jakie materiały im serwujesz, będą częściej wracać na Twoją stronę, dzięki czemu wpłyną na Twoją wiarygodność w Google.

Treści mają znaczenie. Masz szansę przekonać się o tym, jak duże, jeśli wcielisz w życie strategię opartą na słowie. Tworząc wartościowe teksty, zdobędziesz uznanie nie tylko robotów Google, ale przede wszystkim zyskasz zaangażowanych czytelników, którzy z czasem mogą zamienić się w lojalnych klientów.

 

1 IAB Polska, Content marketing. Raport z badania, 2017.

O autorze:

Dominika Studniak

Dominika Studniak -redaktor, copywriter. Pierwsze szlify zdobywała w tradycyjnej prasie drukowanej, później przeniosła się do sieci. Realizuje projekty związane z administrowaniem portalami internetowymi i ich optymalizacją, copywritingiem i content marketingiem. Od 2010 r. związana z firmą NNV, która zarządza serwisami internetowymi Firmy.net i Nieruchomosci-online.pl. 2016-2017 r. redaktor naczelna e-magazynu „FIRMER”.

Komentuj za pomocą Facebook'a

Komentarze (2)

    • Michał

      17 sierpnia 2017r. 17:46

      Oczywiście zasada stara jak SEO – content is a king, a kto próbuje przechytrzyć króla traci głowę od pingwinów, kolibrów i innych stworzeń właściwych dla przyjaznej wyszukiwarki. Niestety agencje pomijają „copy” preferując „copy-paste” z kilku przyczyn, najważniejszą są oczywiście względy finansowe, bo kupić link czy domenę jest łatwo i względnie tanio, natomiast zapłacić za dobry i merytorycznie wartościowy kontent…bez komentarza.

      Odpowiedz

    • Seweryn

      17 sierpnia 2017r. 12:27

      Chyba ma Pani rację. Tylko problem polega na tym, że zasady te są omijane przez agencje od pozycjonowania :(

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>