Używamy plików cookies i podobnych technologii w celu realizacji usług oraz statystycznych. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza zgodę na zapisanie i dostęp do tych plików. Więcej szczegółów w Polityce prywatności.

x  zamknij

Import z USA – Jak to zrobić tanio?

27 października 2010, godz. 15:24,
Kategoria: Artykuły,
Autor: Janusz Myszczyszyn

fi9Na wstępie tego artykułu chciałbym obalić powszechny w Polsce mit, który szerzy się gdziekolwiek nie jestem. Do importu czegokolwiek z USA nie potrzebujesz cioci, brata, szwagra czy kogokolwiek innego. Potrzebujesz siebie i dostępu do komputera on-line i wszystko w 95% załatwiasz przez internet. W związku z tym, że od prawie 10 lat zajmuję się tym tematem, nasłuchałem się takich bajek, że postanowiłem w końcu napisać ten artykuł dla osób, które myślą lub będą myślały o imporcie z USA. Ma być to artykuł konkretny i na temat, więc odpuszczam niektóre mniej ważne informacje i skupiam się tylko na najważniejszych kwestiach, czyli jak sprowadzić do Polski towar, żeby to się opłacało.

Załóżmy, że masz już upatrzony towar, który chcesz ściągnąć dla swojej firmy lub jakiś fajny gadżet dla siebie np. laptop. Oczywiście sprawdź, czy dany sklep istnieje naprawdę i czy nie jest to spam np. szukaj opinii o sklepie w google lub whois. Zacznij od ograniczania kosztów dostawy tzn. sklep internetowy lub Twój partner handlowy, jeśli zamówienie będzie dostatecznie duże, wyśle je dla Ciebie na terenie USA bezpłatnie i to już jest plus dla Ciebie. Co robimy dalej? Płacimy za towar. Najlepiej zrobić to poprzez PayPal lub po prostu kartą kredytową. Przelewy do USA na dzień pisania artykułu są tak drogie, że tą opcję sobie odpuść.

Teraz najważniejsza rzecz, gdzie wiele osób popełnia błąd. Nie wysyłaj towaru ze sklepu internetowego z USA bezpośrednio do Polski poprzez USPS (odpowiednik poczty polskiej w USA) czy UPS, Fedex, czy inną firmę tego typu bardzo komercyjną. Dlaczego? Koszt takiej wysyłki się nie opłaca, jest po prostu za drogi. Wróćmy do pierwszego plusa, jaki mieliśmy czyli wysyłki na terenie USA za darmo. Teraz wchodzimy w google i wpisujemy “paczki do polski”. Wyskoczy nam kilka polsko-amerykańskich firm oferujących tanią wysyłkę paczek do Polski. Tą darmową wysyłkę wykorzystujemy na dostawę naszej paczki do magazynu jednej z takich firm. Oni zważą paczkę , ubezpieczą i wyślą do Ciebie do Polski. Ze względów bezpieczeństwa i także celnych będziesz musiał podać zawartość paczki. Tu znowu oszczędzamy, bo wybieramy paczkę morską. Idzie ona długo, ok. 3-4 tygodnie, ale cena to rekompensuje. Zauważ, że w opłacie za wysłanie paczki jest dostawa pod Twoje drzwi gdziekolwiek w Polsce. Opłatę za przesłanie paczki zapłacisz też on-line PayPalem lub kartą kredytową. Zauważ! Nadal siedzisz w swoim fotelu i pijesz kawę :) Nie dzwonisz nigdzie, nie denerwujesz się, nie jeździsz, wszystko robią za Ciebie. Pamiętaj, najważniejszy jest spokój i cierpliwość.

Towar trafił do magazynu firmy spedycyjnej w Polsce po 3 tygodniach. Co dalej? Przy magazynie firmy spedycyjnej zawsze jest agencja celna. Teraz już uśmiech mamy mniejszy :( . W tym miejscu chciałbym obalić kolejny mit, jaki krąży. Nie licz na to, że nakłonisz kontrahenta czy sklep internetowy, aby na paczce napisał Gift lub wartość $ 35 i towar trafi do Ciebie bez konieczności odprawy celnej. Zawsze licz się z tym, że paczka zostanie zatrzymana do odprawy. Wtedy otrzymasz od agencji informację o tym listownie.

Tu kolejny błąd, jaki popełnia większość osób, czyli kombinuje, jak przekonać urząd celny, aby nie robić odprawy albo stresuje się bardzo samą potrzebą odprawy. Całkiem niepotrzebnie to kombinowanie i stres. Weźmy pod uwagę, że agencja celna to normalna firma jak każda inna i w jej interesie jest to, aby przygotować wszystkie dokumenty dla Ciebie i poprawnie dokonać odprawy, bo oczywiście bierze za to pieniądze. Celnicy też szybciej i przyjemniej będą z Tobą współpracować, jak nie będziesz ściemniał, kombinował i wymyślał niestworzonych rzeczy. Więc tu dobra rada – nie staraj się dokonywać odprawy na własną rękę, chyba że się na tym znasz i masz dużo czasu. O wszystkich kosztach związanych z odprawą możesz dowiedzieć się w agencji celnej lub bezpośrednio w urzędzie celnym.

Odnośnie cła też krąży dużo mitów wyssanych z palca. Dlatego zanim zamówisz towar sprawdź, czy towar jaki chcesz zamówić jest objęty cłem. Dla przykładu nasza firma importuje kosmetyki i one nie są objęte cłem, ale już akcesoria kosmetyczne, dajmy na to tipsy, tak. Do sprawdzenia tego jest specjalna strona internetowa ministerstwa finansów. Po prostu wpisz w google “System ISZTAR”. Znajdź tam swój towar i zobacz, jaka jest stawka celna. Znajdziesz tam także dużo więcej informacji, a także pomoc.

Dotarliśmy do końca podróży naszego Towaru z USA, jest już u nas i cieszymy się nim. Mam nadzieję, że przekazana w tym artykule wiedza pomoże Ci lepiej organizować transport i zaoszczędzi Ci stresu i niepotrzebnie wydanych pieniędzy. Może nawet pomoże Tobie rozkręcić własny interes, tak jak nasza drogeria internetowa. Zachęcam do poszerzania swojej wiedzy w tym temacie i drążenia szczegółów, bo ze względu na temat artykułu nie mogłem napisać tu wszystkich szczegółów związanych z importem z USA.

Janusz Myszczyszyn własciciel portalu www.nocanka.pl

Oceń ten artykuł:
nudnyniezbyt ciekawyprzeciętnyciekawybardzo ciekawy (ilość głosów: 29, śr. ocena: 4,34/5)
Loading ... Loading ...

Komentuj za pomocą Facebooka

Dodano już 56 komentarze

  • Paweł napisał(a):
    28 października 2010 o 23:00

    Fajnie napisane i nawet się czegoś ciekawego dowiedziałem

    Odpowiedz na komentarz »

  • Urszula napisał(a):
    18 listopada 2010 o 14:18

    Ciekawy i rzeczoey artykuł aż mnie skręcaaby sprawdzic to w praktyce ale chyba jeszcze za mało wiem!

    Odpowiedz na komentarz »

  • Seba napisał(a):
    7 stycznia 2011 o 00:19

    Właśnie coś sprowadzam i trochę mnie to uspokoiło, zwłaszcza ten urząd celny.
    Dzięki

    Odpowiedz na komentarz »

  • Sławomir napisał(a):
    11 lutego 2011 o 14:18

    niewątpliwie pomocny tekst ale brak mi podstawowej informacji dotyczącej sposobu odzyskania amerykańskiego podatku VAT a to barzdo istotna kwestia rzutująca na cenę w Polsce. Pozdrawiam

    Odpowiedz na komentarz »

  • Marek napisał(a):
    24 kwietnia 2013 o 15:31

    Matołku, w Stanach nie ma VAT-u !!!

  • 19 marca 2011 o 00:50

    Panie Sławomirze o jakim amerykańskim podatku VAT Pan pisze? Są dodatkowe podatki stanowe w niektórych stanach USA ale podatku VAT nie ma w USA. Podatek VAT musi Pan zapłacić w Polsce jeśli faktura za towar jest większa niż aktualne minimum celne zwykle ok 30-40$ + cło jeśli takowe danego towaru dotyczy. W skrócie kwota na fakturze jest traktowana jako kwota netto. Ponadto jeśli prowadzi Pan w Polsce firmę i jest płatnikiem VAT to na dokumentach po odprawie ma Pan wyraźnie napisane ile podatku VAT zapłacił Pan za swój towar z USA. Ten zapłacony podatek odlicza Pan jak od typowej polskiej faktury zakupowej w następnym miesiącu chyba, że rozlicza się Pan kwartalnie.

    Każdy artykuł ma jakiś cel a jego celem nie było wdrażanie się w szczegóły podatkowe importu z USA, tylko jak tanio ten towar sprowadzić. Niemniej jednak mam nadzieję, że moja odpowiedź była dostatecznie szczegółowa i rzeczowa.

    Pozdrawiam

    Odpowiedz na komentarz »

  • Karol napisał(a):
    2 maja 2011 o 18:04

    Naprawdę pomocny artykuł.
    Zastanawiam się tylko jak to jest z odprawą celną… Czy jak zamówię wiele sztuk jednego towaru i Urząd zinterpretuje to (dość słusznie) jako towar przeznaczony na handel to oprócz cła nie zaczną węszyć czy aby na pewno prowadzę legalną działalność w Polsce?

    Odpowiedz na komentarz »

  • Krzysiek napisał(a):
    8 maja 2011 o 12:30

    Urzędu celnego nie interesuje czy masz towar na handel czy dla siebie. Od takich rzeczy jest urząd skarbowy

    Odpowiedz na komentarz »

  • 11 maja 2011 o 00:59

    Dokładnie tak jak napisał to Pan Krzysztof, każda instytucja państwowa ma swoje zadania do wykonania. Urząd celny nie jest organem przeznaczonym do tego celu. Celem urzędu jest w dużym skrócie sprawdzenie towaru oraz dopuszczenie lub nie do obrotu. To przed urzędem skarbowym należy rozliczyć ewentualny zysk z sprzedaży i zapłacić od niego podatek dochodowy, dotyczy to zarówno firm jak i osób prywatnych. Także tak jak napisałem w artykule, nie ma się czym stresować. Stresują się przeważnie Ci co mają coś do ukrycia lub chcą coś ukryć.

    Odpowiedz na komentarz »

  • Maciek napisał(a):
    27 sierpnia 2011 o 21:05

    Jestem w temacie laikiem, ale opisze w skrocie swoj problem.

    Importuje towar z usa ( procedury opisanych tu wysylek na terenie usa a potem za pomoca innych firm sa mi doskonale znane, gdyz w ten sposob sprowadzilem juz wiele rzeczy dla siebie, nigdy na handel )

    Interesuje mnie natomiast kwestia jak jest ze sprowadzaniem rzeczy na handel ( w kwestiach podatkowych i rozliczen jestem strasznie zielony ) Dajmy na to plynie paczka do mnie o wartosci 500$ , zostaje zatrzymana w urzedzie celnym. Place od niej podatek vat i ewentualne clo. Paczka trafia do mnie. Jestem osoba prywatna ( uczaca sie ) nie posiadam dzialalnosci gospodarczej. Towar sprzedaje. Czy rozliczam sie z zysku ze sprzedazy z urzedem skarbowym i w jaki sposob, czy vat i clo to sa jedyne oplaty ktore ponosze i musze miec jakis dokument potwierdzajacy ich uiszczenie ? Jak to wyglada

    Pozdrawiam

    Odpowiedz na komentarz »

  • Janusz Myszczyszyn - Autor (author) napisał(a):
    7 października 2011 o 01:12

    Sprawa vatu i cla jest oczywista bo musisz ją uiścić przy imporcie, gdyż kupujesz w cenie netto. Kwestia rozliczenia się z fiskusem z zysku jaki osiągnąłeś 19 % też jest oczywista. Pytaniem jest, czy kwotę z jakiej wyliczone zostanie 19 % podatku będziesz mógł umniejszyć o poniesione koszty (transport, koszt przelewu itp.)? Jeśli sprawa dotyczy firmy odpowiedź jest prosta – tak – ale czy osoba prywatna też może? to pytanie do księgowej lub urzędu skarbowego najlepiej tego gdzie się rozliczasz. Droga pisemną możesz o to zapytać i urząd musi Ci wydać interpretację, która będzie dla Ciebie ostateczna. Pewnie złożenie takiego wniosku o interpretację coś kosztuje ale nie jest to jakaś astronomiczna kwota.

    Mam nadzieję ze pomogłem

    pozdrawiam

    Odpowiedz na komentarz »

  • Maciek napisał(a):
    25 października 2011 o 20:09

    Tak bylo to pomocne i z tego co wiem to nie ma mozliwosci osoba prywatna rozliczac sie w ten sposob. Jeszcze natomiast mam pytanie nastepujace.

    Sprowadzam towar o wartosci 500$ ( na tyle jest faktura dajmy na to ze sklepu w usa ) do tego jeszcze trzeba doliczyc transport morski, ktory wynosi przykladowo 50$

    Clo i vat place od kwoty 550$ w urzedzie celnym prawda ? Co daje +/- 165$
    Sprzedajac potem owy towar moge w koszta wrzucic cene zakupu towaru w usa, jego transport i ewentualna wysylke do klienta, jak ma sie sprawa z tym clem i vatem.

    Czy to co placilem te 30% moge potem w jakis sposob odliczyc od podatku dochodowego ( tego co zostaje dla mnie odliczajac wszystkie koszty ) czy sa to dwie zupelnie rozne rzeczy i nie maja na siebie wplywu.

    Na przykladzie konkretnym :

    Zarobilem dla siebie na czysto 400 zl podatek 19% od tego to 76 zl czy moge to w jakis sposob odliczyc od vatu, ktory placilem ” na granicy ” przy sprowadzaniu towaru do Polski?

    Pozdrawiam

    Odpowiedz na komentarz »

  • Patrycja napisał(a):
    9 stycznia 2012 o 15:15

    witam
    mam firme i chce importowac z USA loreal . Mam juz magazyn i wiem jak to jest z tym vatem. Mam pytanie odnosnie marki. Pani w agencji celnej poinformowala mnie ze marki takie jak Loreal wymagaja potwierdzenia ze produkt jest oryginalny i w tym celu wzywa sie kogos z firmy kto ocenia czy towar jest oryginalny. Powiedziano mi jednka ze ta osoba moze wogole nie zgodzic sie na wjazd tego towaru do Polski ponieważ jest to handel rownolegly . jak to wyglada od tej strony? czy Loreal Polska moze mi zrobic problem i nie odbiore towaru z urzedu celnego. Dodam ze chce to sprowadzac normalnie na firme do odsprzedazy . Z góry dziekuje za odpowiedz. Pozdrawiam

    Odpowiedz na komentarz »

  • Janusz Myszczyszyn - Autor (author) napisał(a):
    14 marca 2012 o 00:56

    Odpowiedź dla Pana Maćka : To pytanie do urzędu skarbowego z prośbą o interpretację ale wątpię aby można pomniejszyć swój podatek dochodowy o te koszty.

    Odpowiedź dla Pani Patrycji : Tak prezentowana sytuacja jest możliwa i często wykonywana w przypadku produktów często podrabianych np. jeansy, maszynki gillette, perfumy itp. Nie ma się czemu dziwić koncernom chronią one swoja markę. Proszę pamiętać, że w przypadku takich wątpliwości trzeba szukać podobnych spraw w prawie gospodarczym wspólnotowym i poza wspólnotowym i ewentualnych orzeczeń sadów na ten temat na które potem można się powołać w przypadku roszczeń podmiotów prawnych. Warto poszukać prawnika, który w takich sprawach się specjalizuje.

    Odpowiedz na komentarz »

  • Konrad napisał(a):
    30 czerwca 2012 o 11:14

    Witam serdecznie autora artykułu i dziękuję za to, że znalazł Pan czas aby taki artykuł napisać. Pozwolę sobie zadać pytanie. Co w wypadku jeśli dzięki odpowiednio dużemu zakupowi otrzymałem od sprzedawcy deklarację free worldwide shipping? Wówczas mogę się tylko cieszyć i nie ma potrzeby korzystania z “firmy pośredniej” o której Pan pisze? W takim wypadku jest mi to obojętne “‘czym” wyślą Prawda? Proszę mnie poprawić jeśli się mylę.

    Co do odprawy celnej to faktycznie sam chciałem poprosić sprzedawcę żeby napisał jak najmniejszą kwotę na paczce (już wiem, że to błąd dzięki Panu) bo i tak dowalą Vat i tak dowalą ?No chyba, że może być tak że na FV będzie 199 dolarów to wówczas nie zapłacę Vatu? Człowiek nie ma jeszcze firmy a tu już takie duże opłaty, to przygnębia.

    Dziękuję uprzejmie za wszelką pomoc i odpowiedzi.

    Odpowiedz na komentarz »

  • Janusz Myszczyszyn - Autor (author) napisał(a):
    11 lipca 2012 o 01:39

    Witam

    Tak w tym przypadku nie ma to znaczenia, jednakże wtedy nie ma Pan wpływu na to gdzie(w którym mieście) zatrzymają ją do odprawy. Czasami jak komuś zależy na czasie i już wyczekał te 3 tygodnie sam chce podjechać i odebrać. Zwykle jest to Warszawa ale w zależności od firmy może to być też inna miejscowość.

    Plusem free worldwide shipping jest to, że kwota od której wyliczany jest podatek nie powiększa się o koszt wysyłki bo go nie ma. Czyli płacimy mniej za wszystko.

    Jeżeli kwota przekroczy na fakturze aktualne minimum celne trzeba się liczyć z opłatami celno – skarbowymi

    Życzę powodzenia i Pozdrawiam

    Odpowiedz na komentarz »

  • Oliwia napisał(a):
    13 sierpnia 2012 o 20:40

    Witam

    chciałabym zaimportować kosmetyki z USA jednak mam obawy co do źródeł, które znalazłam w internecie. Pozwolę sobie wymienić jedną z nich (bo to chyba nie jest tajemnica, w końcu strona jest ogólnie dostępna i nie ciężko ją odnaleźć) .Jeśli mogę prosić o opinię na temat firmy TheCloseoutsCenter.com. Czy ta firma to nie oszuści? Ktoś miał przyjemność u nich coś zamówić? Z góry dziękuję za pomoc. Pozdrawiam

    Odpowiedz na komentarz »

  • Janusz Myszczyszyn - Autor (author) napisał(a):
    31 sierpnia 2012 o 02:30

    Pani Oliwio

    Prawda jest taka, że jeśli się nie sprawdzi to się nie dowie. Marketing internetowy i graficy komputerowi mogą zrobić praktycznie wszystko aby wyglądało to ślicznie i tylko zachęcało do zakupu. Wtedy trzeba włączyć czerwoną lampkę, ochłonąć i trzeźwo myśleć a potem zastanowić się dlaczego ta oferta tak mnie zainteresowała. Czy na pewno z towarem wszystko jest Ok? Czy nie kupuje czasem towaru starego lub uszkodzonego? Teraz Półżartem – czy nie jest to Amber Gold :-)

    Teraz serio :

    Zachęcam przeszukać internet poszukać więcej informacji o firmie- sprawdzić czy nie jest na SPAM list , wysyłać do nich e-maile z różnymi pytaniami – poprosić o rekomendacje. Wtedy poczekać jeszcze trochę czasu i jeśli firma będzie nadal istnieć i strona będzie się wyświetlać dopiero zrobić zamówienie. Pierwsze zamówienie najlepiej zrobić za kwotę, którą jak nawet Pani straci nie zachwieje Pani stabilnością finansową i będzie Panią na to stać.

    Życzę powodzenia

    Odpowiedz na komentarz »

  • Karolina napisał(a):
    13 września 2012 o 20:06

    Witam,
    jestem osoba fizyczna prowadząca działność gospodarczą, nie bedąca płatnikiem VAT, jak wyglada odprawa celna w Hamburgu? mam zamiar zakupić odziez z USA i odprawę zrobić w Hamburgu. Czy muszę byc płatnikiem VAT? firma spedycyjna poinformoała mnie ze musze posiadać nr NIP Europejski, jak wygląda w takim przypadku procedura.

    pozdrawiam
    Karolina

    Odpowiedz na komentarz »

  • Michał napisał(a):
    16 września 2012 o 12:04

    Witam,
    Jestem osobą prywatną chcącą zakupić laptopy z USA w celu ich późniejszej odsprzedaży.
    Zastanawiam się nad skorzystaniem z firmy pośredniczej, tu przepraszam za reklamę http://wszystkozameryki.com/index.html . Według tego koszt sprowadzenia laptopa przypuśćmy o wartości 500$ łącznie z ich prowizją to jakieś 650zl. Według mnie to dość drogo czy może zna ktoś tańszą opcje takiego zamówienia. Interesuje mnie również sprawa pozostałych opłat słyszałem, że cło na laptopy nie jest pobierane ciekawe jak z innymi opłatami?
    Pozdrawiam i z góry serdecznie dziękuje za udzieloną pomoc.

    Odpowiedz na komentarz »

  • Janusz Myszczyszyn - Autor (author) napisał(a):
    17 września 2012 o 10:33

    Odpowiedź dla Pani Karoliny :

    Tak trzeba mieć NIP Europejski. Czy w Hamburgu czy w Polsce i tak musi Pani zapłacić Vat. Stawka może się różnić i procedura może się trochę różnić. Najlepiej po więcej informacji zadzwonić bezpośrednio do agencji, która tam będzie dokonywać odprawy.

    Odpowiedź dla Pana Michała :

    Po co płacić komuś prowizje za zakup sprzętu dla Pana? Może Pan sam sobie zamówić w sklepie internetowym czy na portalu aukcyjnym produkt i wysłać go do firmy spedycyjnej tak jak w artykule (tylko szukać trzeba firmy spedycyjnej a nie firmy które zamawiają towar dla klienta i go wysyłają). Wtedy płaci Pan tylko za produkt i koszty wysyłki + ewentualne koszty odprawy na miejscu, odchodzi koszt ich prowizji. Te firmy mają podpisywane umowy z firmami spedycyjnymi na przesyłkę i z agencjami w Polsce na odprawę mając stałe stawki , stąd mogą w prosty sposób doliczyć tylko prowizję i dać końcowa cenę do zapłaty.

    Nie polecam tych stron jeśli ktoś chce zamawiać coś aby na tym zarobić. Strony są ok dla osób, które nie są obeznane i wolą zapłacić raz w jednym miejscu i niczym się nie przejmować dostać towar i akceptują z góry wyższą cenę. Także raczej dla osób fizycznych niż dla firm.

    Odpowiedz na komentarz »

  • zbyszek napisał(a):
    21 września 2012 o 19:49

    panie Januszu,szczerze mówiąc nie bardzo rozumiem na czym ma polegac ta oszczędnosc na skorzystanie z zakupów przez inną firmę przewozową czy też samej wysyłki. otóz kupuje w pewnym sklepie jakis artykuł powiedzmy za 160$ .wkładam do koszyka i po wpisaniu adresu i zaznaczenie jakn pan nazwał namiastki poczty polskiej wyskakuje mi 42$ za przesyłkę z ubezpieczeniem. czyli zakup z wysyłka =202$.praktykowałem to i było ok. jesli chcę skorzystac za pana namową z innej firmy wygląda to tak: opłata za tę sama przesyłkę 27$ +prowizja firmy 38$ (teraz podałem liczby przypadkowo dla przykładu).niemniej jednak razem wychodzi że ok 50% przepłacam.wiec o jakich oszczędnościach pan mówi -nierozumiem.

    Odpowiedz na komentarz »

  • zbyszek napisał(a):
    21 września 2012 o 19:52

    dodam ze zaznaczam USPS PRIORITY MAIL .idzie w praktyce 6-9dni.

    Odpowiedz na komentarz »

  • Janusz Myszczyszyn - Autor (author) napisał(a):
    24 września 2012 o 12:31

    Panie Zbyszku – przy tak niskich kwotach za produkt oczywistym jest to ze USPS bardziej się opłaca ale jeśli już będzie towaru więcej lub będzie on droższy to nie polecam tej opcji. Nie zrozumiał Pan tego co napisałem – podejrzewam, że czytał Pan szczegółowo komentarze do artykułu a nie sam artykuł. Pan Michał pisał o firmie pośredniczącej we wszystkim od A-Z stąd pojawia się prowizja a ja w artykule pisałem o firmie spedycyjnej, która pobiera opłatę za wysyłkę morska, która jest bardzo tania i przy większych transportach lub jeśli sklep da wysyłkę gratis na terenie USA.Koszt takiej wysyłki to $0,70-$0,90 za funt w zależności od firmy, aktualnych promocji, ceny ropy itp itd. Wiec łatwo policzyć, że ta forma wysyłki najbardziej się opłaca. Pozdrawiam

    Odpowiedz na komentarz »

  • Oliwia napisał(a):
    26 września 2012 o 15:10

    Mam pytanie czysto techniczne. Otóż chce zamówić w USA karton kosmetyków Loreal na firmę i wiem, że na pewno muszę mieć fakturę do oclenia tego towaru. Pytanie brzmi co ma znaleźć się na tej fakturze jeśli jest to mix kosmetyków i czy jest potrzebne coś jeszcze oprócz faktury? Z góry dziękuję i pozadrawiam

    Odpowiedz na komentarz »

  • Janusz Myszczyszyn - Autor (author) napisał(a):
    26 września 2012 o 22:46

    Pani Oliwio

    Oprócz faktury będzie Pani Potrzebować fakturę za transport. To zlicza w całość i od tej kwoty zapłaci Pani Vat. Do faktury potrzebna będzie specyfikacja czyli co tam się znajduje ile szminek ile maskar itp itd – Dlaczego ? Ponieważ tylko na kosmetyki nie ma cła ale już np. na akcesoria jest wiec jeśli będzie Pani tam miała np. pędzelki, zalotkę, pęsetę itp to od kwoty za te produkty będzie parę % cła. Dlatego agencja celna musi sprawdzić czy wszystko jest dobrze i zgodnie z przepisami i taryfikatorem opłat celno- skarbowych. Poza tym muszą tam być normalne dane jak na każdej fakturze kto-komu sprzedaje skąd-dokąd i skąd towar wyjeżdża itp.

    Pozdrawiam

    Odpowiedz na komentarz »

  • Marcin napisał(a):
    11 października 2012 o 17:25

    Po pierwsze dziękuję za artykuł i odpowiedzi na pytania, które są bardzo pomocne. Mam jednak dodatkowe pytanie.
    Jak sam Pan napisał, przy małych przesyłkach opłaca się używać USPS. Chcę otrzymać sprzęt elektroniczny o wartości ok. $700 – 2300zł używając USPS (z USA wysyła osoba prywatna) . Z tego co się zorientowałem, jeśli mam szczęście, to listonosz przyniesie mi paczkę i jestem szczęśliwy. Jeśli jednak mam pecha, paczka zostanie zatrzymana przez urząd celny. Cła może nie być (poza tym to max kilka %), ale na pewno będzie podatek VAT 23%. I teraz podstawowe pytanie: Jak jestem informowany o opłatach, co to są za opłaty, jak mam je uiścić, jak odbieram towar?
    VAT i ew. cło to ok. 600 zł. Czy urząd nalicza sobie jeszcze coś? Czy może powiedzieć: za przybicie stempelka prosimy kolejne 500zł. Czy jest do mnie wysyłany jakieś zawiadomienie i muszę iść do urzędu, opłacić całość i odebrać paczkę? Czy może poprostu przychodzi listonosz, który pokazuje mi paczkę i mówi, że urząd naliczył opłatę np. 600zł, płacę listonoszowi i cieszę się sprzętem?
    Bardzo proszę o odpowiedź na: jak jestem informowany, jakie są wszystkie opłaty, jak je płacę, jak odbieram paczkę?

    Odpowiedz na komentarz »

  • Janusz Myszczyszyn - Autor (author) napisał(a):
    12 października 2012 o 09:31

    Witam

    Tak dokładnie czasami może się zdarzyć, że paczkę przyniesie listonosz i tyle tak jak paczkę krajową ale raczej nie liczył bym na to za często u nas na 50 paczek może 3 tak przynieśli.

    Paczki wysłana poprzez USPS z USA obsługuje Urzad Pocztowo Celny – czyli generalnie poczta polska tylko na jej terenie są też normalni celnicy polscy. Z tego miejsca właśnie otrzyma Pan drogą listowną zawiadomienie, ze przybyły do pana paczki no i trzeba załatwić sprawy celno skarbowe. Zwykle proszą o fakturę zakupowa towaru i fakturę za koszty transportu jesli nie ma ich na fakturze wtedy te potwierdzenia z USPS ale zwykle już je mają. Można też zlecić załatwienie wszystkiego agencji celnej czyli normalnej prywatnej firmie, która ma siedzibę zwykle zaraz koło nich i ona załatwia wszystkie sprawy za Pana. Osobiście nie trzeba się stawiać ale to na pewno ułatwia i przyspiesza sprawę tylko przed wyjazdem do nich dopytać o wszystko żeby nie jeździć bez sensu kilka razy. Potem można przelewem zapłacić wyliczone opłaty i poczta dostarczy paczki do domu lub można je też odebrać osobiście. Kiedyś można też było zapłacić takie opłaty w kasie urzędu ale nie wiem czy one jeszcze istnieją.

    Powodzenia

    Pozdrawiam

    Odpowiedz na komentarz »

  • PRZEMEK napisał(a):
    9 grudnia 2012 o 21:21

    Witam
    Na początek dziękuję za ciekawy artykuł. Mam jednak dodatkowe pytanie:
    Znam Pan może jakiś sposób na “tani” transport lotniczy.
    Od jakiegoś czasu zajmuję się importem towarów elektronicznych ze stanów. Niestety moi klienci towar zawsze potrzebują “na wczoraj”. Do tej pory korzystałem z firmy DB Schenker.
    Z góry dziękuję za odp.
    pozdrawiam

    Odpowiedz na komentarz »

  • Janusz Myszczyszyn - Autor (author) napisał(a):
    10 grudnia 2012 o 12:23

    witam

    Transport lotniczy był, jest i będzie droższy i jeśli nie ma Pan ilości dużych paletowych lub kontenerowych to nie ma co liczyć na lepsza cenę od przewoźnika. najlepiej tak ustawiać dostawy aby korzystać z transportu morskiego można na tym wiele zaoszczędzić. Oczywiście wiem, że to tylko łatwo napisać. Nie mogę reklamować konkretnych firm ale na Pana miejscu sprawdził bym wpisując w google “paczki z usa” i sprawdzić firmy spedycyjne i popytać ich o ceny. Proszę nie mylić firm spedycyjnych z pośrednikami w imporcie. Spedytorzy będa na pewno tańsi niż Schenker, DHL, UPS albo Fedex.

    Życzę powodzenia Pozdrawiam

    Odpowiedz na komentarz »

  • Sia napisał(a):
    19 grudnia 2012 o 23:38

    Mam takie pytanie:
    Czy w przypadku, gdy nadawca przesyłki postanowił zrobić mi prezent świąteczny i przesłać trochę towaru w paczce z USA firmą kurierską, pokrywając z góry koszty dostarczenia, to czy podatek VAT nadal może zostać naliczony? Jeśli tak, to od czego jest on naliczany, skoro to nie ja zamawiałem ten towar i nie ja za niego płacę, tylko nadawca? (W dodatku zrobił to już dawno, bo towar jest używany.) Jak w takiej sytuacji wygląda sprawa tego VATu?

    Odpowiedz na komentarz »

  • Tomasz napisał(a):
    8 stycznia 2013 o 22:17

    Witam Panie Januszu, chciałbym sprowadzić rowery do swojego klubu, 21 szt. szt kosztuje ok 700$. Są to rowery używane i sprzedawane na eb jako uzywane, transport w usa jest darmowy, więc firma wydaje się żetelna, rozumiem, ze najtaniej w dalszym ciagu będzie jak Pan wyżej pisał, aby przesłali. Jeżeli do zapłaty bedzie 14700$ to rozumiem, że od tej kwoty jeszcze i vat 23% i podatek 19% ?

    Odpowiedz na komentarz »

  • Janusz Myszczyszyn (author) napisał(a):
    11 stycznia 2013 o 00:37

    Odpowiedź dla Pana Sia

    Tu sprawa jest prosta jeśli coś jest tzw. GIFT i nie przekracza 35 $ wartości to dostaje się paczkę praktycznie do domu bez problemu. Jednakże taką używaną rzeczą może być coś wyglądające na drogie np. super gitara , laptop, telefon itp itd. wtedy agencja celna na pewno się skontaktuje i pewnie będzie trzeba zapłacić tylko VAT od ustalonej wartości przedmiotu. Pan jest osobą do której jest adresowana przesyłka wiec to Pan ją wprowadza na polski rynek i także to Pan musi się liczyć z wszystkimi kosztami bez względu na to, kto i co i jak do Pana wysłał. Oczywiście można też odmówić przyjęcia.

    Pozdrawiam

    Odpowiedz na komentarz »

  • Janusz Myszczyszyn (author) napisał(a):
    11 stycznia 2013 o 00:50

    Odpowiedź dla Pana Tomasza

    VAT TAK – Tak dokładnie od łącznej sumy na fakturze , Paypal Invoice lub każdym innym dokumencie którym potwierdzi Pan ile zapłacił Pan za ten towar trzeba na miejscu zapłacić 23 % VAT.

    Podatek NIE – podatek 19 % zapłaci Pan dopiero jak będzie Pan rozliczał się z tego zakupu w następnym miesiącu lub kwartale z swoim urzędem skarbowym jeśli je Pan sprzeda. Dajmy na to że po imporcie znalazł Pan klienta na wszystkie rowery i sprzedaje je Pan w Polsce za $ 20,000 to od $ 5300( oczywiście przeliczając to na PLN) zapłaci Pan 19 % podatku. Jeśli rowery są dla Pana do klubu i nie zamierza Pan ich sprzedawać tylko jeżdżą nimi klubowicze bo jest to np. zespół to nie ma Pan od czego zapłacić podatku bo nic Pan nie zarobił.

    Możliwe ze na rowery jest jakieś cło 2-3 % ale to trzeba sprawdzić na stronie ministerstwa finansów poniżej albo zadzwonić do agencji będzie szybciej :)

    http://isztar.mf.gov.pl/isztar/taryfa_celna/web/main_PL

    Pozdrawiam

    Odpowiedz na komentarz »

  • Tomasz napisał(a):
    25 stycznia 2013 o 21:38

    Witam, na wstępie podziękuje za konkretny artykuł który wiele mi wyjaśnił, lecz mam kilka pytań.

    pozwolę sobie przytoczyć Pana wypowiedź i jednego z użytkowników innego forum. Mianowicie

    Pan Janusz pisze:
    “Odpowiedź dla Pani Patrycji : Tak prezentowana sytuacja jest możliwa i często wykonywana w przypadku produktów często podrabianych np. jeansy, maszynki gillette, perfumy itp. Nie ma się czemu dziwić koncernom chronią one swoja markę.”

    a to wypowiedź z innego forum którą pozwoliłem sobie skopiować:
    ” Prawdą jest, że firmy zawsze będą dbały tylko o własny zysk. Ale ich wybiegi marketingowe polegają często na manipulacji klientem a nie na zasadach prawnych. Np. Prawa autorskie są wszędzie akceptowane. i służą zapobieganiu podróbkom. Co wszyscy akceptują. Ale nie słyszałem o żadnych prawach obowiązujących, (jeśli się mylę to proszę o konkretne źródło przepisów), w danym kraju zakazujących sprzedaży JAKICHKOLWIEK towarów markowych pochodzących z innego źródła niż od oficjalnego przedstawiciela fabrycznego w danym kraju. To są ustalenia producentów i ich POBOŻNE Życzenia aby takie prawo istniało bo gwarantowałoby im to dodatkowe zyski. Po to wszyscy walczą o WOLNY RYNEK aby właśnie takich ograniczeń nigdy nie było.”

    Chciałbym sprowadzać pewien produkt do pielęgnacji jamy ustnej, który nie został wypuszczony na nasz rynek ale producent tych środków jest dystrybutorem wielu marek na naszym rynku. Oczywiście nie sprowadzał bym go tylko do własnego użytku tylko do sprzedaży także. Pytanie brzmi czy mogą mi zabronić sprzedawać taki produkt bo jeśli tak to gdzie wolność rynku? dodam że produkty zostały by zakupione w sklepie internetowym producenta.

    pozdrawiam

    Odpowiedz na komentarz »

  • yell napisał(a):
    10 lutego 2013 o 06:19

    Mam na oku pewną amerykańską markę ciuchów, której jest bardzo mało w Polsce. Chcę prowadzić e-sklep, gdzie będę sprzedawać ciuchy tej marki w Polsce. Zastanawiam się co będzie dla mnie najbardziej opłacalne: sprowadzanie ze stanów, sprowadzanie od dystrybutora w Niemczech, czy Wielkiej Brytanii, czy znalezienie producenta. Proszę o podpowiedź.

    Odpowiedz na komentarz »

  • Janusz Myszczyszyn (author) napisał(a):
    15 lutego 2013 o 01:27

    Przepraszam za późna odpowiedź ale zabiegany jestem.

    Odpowiedź dla Pana Tomasza :

    To czy będziemy mogli bez przeszkód sprzedawać dany towar w Polsce zależy na jakim miejscu łańcuszka jesteśmy i jaki typ umowy ma podpisany oficjalny dystrybutor z producentem. Wiem to z własnego doświadczenia bo właśnie sprowadzałem do Polski pewien produkt i ze względu na to, ze to ja byłem podmiotem, który wprowadził na rynek Polski ten produkt miałem problemy z dystrybutorem. Po zapoznaniu się z dokumentami z konsultacją z specjalistą do prawa gospodarczego i po przejrzeniu kilku podobnych orzeczeń sędziów to ja nie miałem racji nie mogłem wprowadzać tego produktu do Polski bez zgody dystrybutora. Jednakże jeśli sprzedał bym ten towar “Kowalskiemu” to on już jest na innym poziomie łańcuszka i nie działa w zlej wieże w stosunku do dystrybutora przez co nie podlega odpowiedzialności i może sprzedawać swój towar bez obaw.

    W moim przypadku gra nie była warta świeczki produkt szybko potaniał i dałem sobie spokój. Polecam postarać się dogadać z dystrybutorem może być to nawet bardziej opłacalne niż ściąganie samemu z USA.

    Mam nadzieje że pomogłem

    Odpowiedź dla Yell :

    Polecam małe kroczki a prostsze – jak nauka wstawania u mojego małego Szymonka – najpierw patrzy wprost i szuka za co może się chwycić i podnieść a nie podnosi się na rekach bo ma za słabe. Konwertując to do Państwa sytuacji będzie to tak – Proszę spróbować tam gdzie bliżej i szybciej a dopiero później szukać innych rozwiazań. Dlaczego? Jeśli dopiero zaczyna się tego typu biznes jest za dużo zagadek przez co minimalizowanie ryzyka jest lepszym wyjściem. Robiąc z czasem większe obroty z Anglii czy Niemiec można pokusić się o USA. Producent nie będzie z Państwem rozmawiał chyba, że nie ma jeszcze w Polsce oficjalnego dystrybutora ale to już zależy od producenta i jego polityki ekspansji na rynku. Dodatkowo od producenta trzeba określić się na odbieranie stałych mniejszych bądź większych partii towaru a z innych źródeł można kupować mniej i zwykle wybrać co się konkretnie chce.

    Mam nadzieje, że odpowiedź była pomocna.

    Pozdrawiam

    Odpowiedz na komentarz »

  • Edyta napisał(a):
    15 lutego 2013 o 16:03

    Witam!
    Mam zamiar zalożyć własną działalność gospodarczą i otwożyć e-sklep z markową odzieżą sprowadzaną z USA. Chciałabym sie skupić na końcówkach kolekcji markowej odzieży, ktorą mogłabym nabyć na internetowych wyprzedażach znanych tam sklepów ( będą to różne firmy) i sprzedawać je na polskim rynku. Moje pytanie brzmi: czy taka odzież podlega ocleniu, czy potrzebuję certyfikatu autentycznści i czy taka działalność będzie legalna ( czy potrzebuję dodatkowych pozwoleń od producentów takiej odzieży – zaznaczam ze będą to raczej pojedyncze egzemplarze). I jeszcze jedno – rozumiem że podatek VAT naliczany jest przez Urząd Celny od kwoty na rachunku wystawionym przez dany sklep.
    Proszę o odpowiedż

    Odpowiedz na komentarz »

  • Marta napisał(a):
    13 marca 2013 o 21:57

    Witam,
    planuję sprowadzić z USA dużą ilość kosmetyków ( za ok. 10 000 $ ) do mojego sklepu. mógłby Pan naswietlić sprawę dotycząca certyfikatów? czego dokladnie potrzebuję, aby wprowadzic te kosmetyki do sprzedaży? i gdzie ewentualnie mam sie o to starac?
    proszę o odpowiedź, pozdrawiam

    Odpowiedz na komentarz »

  • Janusz Myszczyszyn (author) napisał(a):
    28 marca 2013 o 00:14

    Witam

    Odpowiedź dla Pani Edyty :

    Zacznę od tyłu – tak vat naliczany będzie od Pani faktury zakupowej + koszty dostawy. Z odzieżą nie jest na pewno łatwo ze względu na wiele nie oryginalnych egzemplarzy. Jest to towar, którego tez oryginalność często ciężko udowodnić. Możliwe, że urząd celny poprosi o kontakt z przedstawicielem dystrybutora tej marki w Polsce aby to potwierdzić tak zdarza się na przykład w przypadku maszynek gillette. Działalność będzie legalna jak najbardziej ale musi Pani sprawdzić w jakiś sposób jaka umowę ma dystrybutor w Polsce z producentem – pisałem już o tym we wcześniejszym poście. Nie jest Pani na straconej pozycji jednakże proponuje zacząć od rynku europejskiego jeśli jest taka możliwość.

    Odpowiedź dla Pani Marty :

    W tej chwili specjalne certyfikaty potrzeba do produktów w których składzie są związki, które są na liście związków niebezpiecznych “hazardous” lub inne produkty apteczne itp . Jeśli nie jest Pani dystrybutorem danej marki wątpię aby koncern wystawił jakiekolwiek certyfikaty dla Pani. Do normalnych kosmetyków będzie Pani potrzebować opisy produktów z dokładnym zastosowaniem,sposobem użycia, terminem ważności itp itd. Też tak jak powyżej musi być Pani pewna, że nie naraża się Pani na odpowiedzialność przed dystrybutorem o czym pisałem już kilka razy powyżej.

    Pozdrawiam i życzę powodzenia

    Odpowiedz na komentarz »

  • Beata napisał(a):
    19 kwietnia 2013 o 21:08

    Panie Januszu,
    czy mógłby Pan dokładnie napisać jak to jest z tymi certyfikatami troszkę dokładniej. Odpowiedz dla Pani Marty jest dla mnie niezrozumiała jeśli chodzi o ostatnie zdanie. Co powinnam wiedzieć lub jak nie narazić się dystrybutorowi w Polsce? Co powinien otrzymać celnik od mojego dostawcy z USA lub nie wiem np. dystrybutora w Polsce, żeby nie kwestionować czy wyrób jest podróbką, wzywać przedstawiciela producenta w Polsce i sprawdzać czy mam prawo sprzedawać go w Polsce. Np. kosmetyki firmy Loreal.

  • magda napisał(a):
    16 kwietnia 2013 o 14:46

    Witam,
    mam pytanie do autora teksu. Czy wie Pan może jak wygląda sprawa transportu osobistego. Chce zakupić towar na firmę w celach handlowych i przywieźć go ze sobą w bagażu do Polski i teraz tak.. Jak na lotnisku zostanie wyznaczona wartość celna towaru skoro kosztem transportu jest koszt biletu lotniczego? Czy koszt biletu jest w całości wliczany do wartości towaru i dopiero od tej kwoty jest wyznaczane cło i dalej wartość opodatkowania vat? Czy koszt transportu przyjmowany jest 0zł a ja będę np. mogła koszt biletu lotniczego wrzucić w koszty prowadzenia działalności? Kompletnie nie wiem jak sobie z tą sytuacji poradzić..
    Pozdrawiam

    Odpowiedz na komentarz »

  • Janusz Myszczyszyn (author) napisał(a):
    17 kwietnia 2013 o 22:47

    Witam

    W związku z tym, że bilet lotniczy przewozi osobą czyli tu Panią i na Panią jest przewidziany bagaż i jest on w cenie biletu to domniemam, że płaci Pani normalne opłaty, w które nie wlicza się kosztu transportu bo dotyczy on Pani także tu tylko od towaru. Chyba, że dopłaca Pani i bierze sobie 20 walizek i za każda płaci osobno za jej transport wtedy pewnie trzeba by za to zapłacić.

    Oczywiście jeżeli jest to wyjazd biznesowy i w ramach niego wraca pani i ma Pani towar to bierze Pani od przewoźnika fakturę na ten bilet lotniczy i jest on Pani kosztem.

    Nie wiele osób też wie o tym, że w razie problemów z odprawą można wpłacić tzw. zabezpieczanie (czyli 23 % vatu) i sam towar odprawić sobie w jakimkolwiek urzędzie celnym w kraju w jakim się chce a nie w tym, w którym ktoś Pani każe.

    Pozdrawiam

    Odpowiedz na komentarz »

  • magda napisał(a):
    22 kwietnia 2013 o 09:15

    bardzo dziękuję za odpowiedź!

  • Jakub ze Szczecina napisał(a):
    8 maja 2013 o 16:19

    Witam Panie Januszu.

    Niesamowicie dużo czasu pan poświęca różnym osobom na rzetelne odpowiedzi.
    Czy i mnie mógł by pan pomóc?

    Po za czytaniem forum nie mam żadnego punktu zaczepienia. Za nim pujdę do urzędu celnego zadać konkretne pytanie chcę już operować pewną wiedzą.
    Myślałem o kupnie dużego kłada, cenowo wyszło by tele samo co tutaj z tym że był by to towar nieco lepszy niedostępny na polskim rynku. Zacząłem się zastanawiać czy nie mógł bym zarobić na ściągnięciu kilku quadów aby mój własny był za darmo.
    Wyczytałem na którymś forum że niektóre produkty można nieco rozmątować i wysłać dużo taniej jako dwie różne części co spowodowało by zmniejszenie cła.

    Moje pytanie:
    Jakie wszystkie opłaty muszę pokryć za nim odbiorę kontener quadów?

    Pisał pan żeby starać się od kupującego o darmowy transport na terenie USA, kolejny etap firma przewozowa USA – Polska . To tylko transport, a jak załatwie sprawę gwarancji, gdzie i komu płacę to olbrzymie i niewygodne cło, co jeszczę muszę opłacić? Czy ubezpieczenie towaru w czasie transportu? Rozładunki załadunku? Jeśli choć trochę będzie się to opłacać to mogę do takiego kontenera włożyć dużo więcej rzeczy którę będę mógł sprzedać w kraju. Kwestia pewnie żeby kupić więcej niż jedną sztukę. A jak póżniej rozliczać się z urzędem skarbowym, obracam moją gotówką bez kasy fiskalnej, najchętniej nic nikomu bym nie płacił, bo na każdym kroku ktoś coś chce! A rodzinę trzeba utrzymać. Czy jest spis rzeczy które podlegają pod cło czy może pod coś innego, czy jest taki spis, co można a czego nie można kupić.

    Proszę o choć krótkie częściowe rozwinięcie tematu abym mógł dalej się skierować i drążyć temat.

    Pozdrawiam Jakub

    Odpowiedz na komentarz »

  • Janusz Myszczyszyn (author) napisał(a):
    7 czerwca 2013 o 23:53

    Witam

    Jasne tak jak umiem to pomogę

    Ma Pan dobry pomysł jeśli chodzi o rozłożenie tego na części ale musi Pan sobie sam zadać pytanie czy chce Pan tak zrobić jednorazowo czy myśli Pan o stałej sprzedaży kładów w Polsce bo jeśli myśli Pan o stałej sprzedaży to rozmontowanie czegokolwiek raczej nie wchodzi w grę

    Odpowiadając na pytanie – Jakie wszystkie opłaty muszę pokryć za nim odbiorę kontener quadów? – Odpowiem, że pierw trzeba zapłacić za towar i za transport tego towaru do Polski

    Odpowiadając na pytanie – Jak załatwię sprawę gwarancji? To jest tylko i wyłącznie kwestia umowy między Panem a dystrybutorem urząd celny czy ktokolwiek w Polsce nie ma żadnego wpływu na to. Raczej nie wchodzi w grę odsyłka do USA wiec umówił bym się z jakimś dobrym mechanikiem.

    Odpowiadając na pytanie – komu płacę to olbrzymie i niewygodne cło? Proste płaci Pan Państwu – a samo cło wcale nie jest takie duże proszę sprawdzić stawkę w ISZTAR

    Odpowiadając na pytanie – ubezpieczenie i rozładunek jest w cenie transportu

    Odpowiadając na pytanie – czy mogę do takiego kontenera włożyć dużo więcej rzeczy które będę mógł sprzedać w kraju. – Tak można włożyć wszystko co jest legalne i bezpieczne

    Odpowiadając na pytanie – jak się rozliczać z urzędem poruszyłem już wiele razy w komentarzach proszę poczytać. Pół żartem pół serio – Mieszka Pan w Polsce to musi Pan płacić nasze podatki jeśli nie chce Pan to zawsze można przenieść się do innego kraju lub założyć swój kraj – może tam nie będzie :)

    Pozdrawiam

    Odpowiedz na komentarz »

  • Bogdan napisał(a):
    12 września 2013 o 13:24

    Witam
    Większość z państwa które bierze udział w dyskusji ma wątpliwości które tak naprawdę rozwiąże wizyta w dobrym biurze rachunkowym. Za niewielką kwotę otrzymacie państwo odpowiedzi, jak również bezpieczeństwo, gdyż biuro zawsze można pociągnąć do odpowiedzialności za niewłaściwe rozliczenie naszych podatków.
    Pozdrawiam

    Odpowiedz na komentarz »

  • Piotr napisał(a):
    27 października 2013 o 22:03

    Witam Pana Janusza. Mam na oku maszynę łuparkę do drewna na kołach w Williamsburg, MA 01096, cena 15000 dolarów . Proszę o pomoc jak tę maszynę najtaniej sprowadzić do Gdańska. Jestem vatowcem ,ile wyniesie cło w isztarze nie wiem jak odszukać ,podatek? .Maszyna ciężka pewnie z 1500 kg waży.Dziękuję za pomoc. Pzdr.

    Odpowiedz na komentarz »

  • wiki napisał(a):
    25 listopada 2013 o 19:25

    Witam,
    chciałabym zamówić plecak z sklepu, którego nie ma na terenie Polski.
    Kosztuje on 28,99$. Czy byłaby taka możliwość zamówienia tej rzeczy?
    pozdrawaim

    Odpowiedz na komentarz »

  • Janusz Myszczyszyn (author) napisał(a):
    26 listopada 2013 o 13:16

    Witam Panie Piotrze

    Najlepiej kontaktować się z firmą Polonez lub polamer to dwie firmy które załatwią wszystko dla Pana. Ze sprzętem pewnie będzie potrzeba więcej pozwoleń itp itd ale jak najbardziej jest to do zrobienia

    Witam wiki

    Wejdź na strony tych firm Polamer lub Polonez one udostępniają już wszystko na swojej stronie “zakupy w USA” reszta to już kilka kliknięć i wszystko załatwione

    Pozdrawiam

    Odpowiedz na komentarz »

  • Daniel napisał(a):
    7 grudnia 2013 o 16:31

    Witam, chciałbym zamówić z USA załóżmy 10 laptopów marki Apple, powiedzmy, że pokryłem wszystkie koszty, cło i vat. Sprzęt chce sobie sprzedać na portalach aukcyjnych np.allegro oczywiście na czarno żeby nie płacić podatku. I tu mam pytanie czy po wprowadzeniu na rynek tych 10 laptopów jakiś urząd czy cokolwiek może się tym zainteresować, mogę mieć jakąś kontrole co zrobiłem ze sprzętem sprowadzonym z USA ?
    Nie mam żadnej firmy i jeszcze niczego nie sprowadziłem, ale czy gdybym zaczął regularnie sprowadzać dużo towaru a nie mam firmy to urząd celny by podkablował to skarbówce ?

    Odpowiedz na komentarz »

  • kk napisał(a):
    20 grudnia 2013 o 14:23

    Witam serdecznie,
    mam takie pytanie. Przeczytałem wszystkie komentarze i odpowiedzi i nie zauważyłem bądź nie zrozumiałem pewnej kwestii. Czy VAT który jest naliczony już w Polsce na sprowadzony przeze mnie towar zostanie mi później zwrócony jak to ma miejsce z VAT-em płaconym za faktury wystawione w Polsce? Czy jeśli ten VAT jest zwracany potrzebuję faktury na towar bo jak rozumiem paragony wystawione w sklepie w USA nie upoważniają mnie do odzyskania VAT-u który został naliczony w Polsce. Dodam że towar będzie oczywiście sprowadzany na firmę.

    Odpowiedz na komentarz »

  • Marek napisał(a):
    27 grudnia 2013 o 07:08

    Dobry artykuł. Też ostatnio czytałem podobny tekst, który myślę jest uzupełnieniem powyższego. Link: http://www.e-import.pl/import-z-usa/import-z-usa-clo-vat-akcyza/

    Odpowiedz na komentarz »

  • Gaby napisał(a):
    26 stycznia 2014 o 13:30

    Witam,
    Mam pytanie,pisal Pan w Swoim artykule,ze kosmetyki nie sie objete clem?
    Naliczany jest natomiast Vat,ktory mozna sobie pozniej odpisac od podatku?
    czyli tak naprawde zamawiajac kosmetyk ponosi sie tylko koszty transportu?
    czy dobrze romumiem?moglby mi Pan jeszcze napisac,ktory artykul Isztar odnosi sie do kosmetykow?Serdecznie dziekuje za pomoc.

    Odpowiedz na komentarz »

  • kuba napisał(a):
    13 marca 2014 o 16:15

    Witam Panie Januszu,
    czytam o Pana ogromnej wiedzy w tym temacie – więc postanowiłem również zadać pytanie. Czy po sprowadzeniu towaru z USA – np. kosmetyków, perfum – możemy je legalnie sprzedawać w Polsce? mam na myśli – czy nie potrzebujemy w tym celu wykonać np. badań toksykologicznych, atestów itp. -podobnie jak to jest w przypadku kosmetyków z krajów trzecich np. Indii?
    proszę o informację czy orientuje się Pan w tym temacie?
    pozdrawiam
    kuba

    Odpowiedz na komentarz »

Skomentuj

Możesz dodac własny awatar z serwisu Gravatar. Możesz także śledzić komentarze w kanale RSS.