Polski rynek retail funkcjonuje w sposób archaiczny. Działający na nim trademarketingowcy popełniają sporo podstawowych błędów. Przede wszystkim nadal wiele firm nie traktuje miejsca sprzedaży w sposób priorytetowy. A to właśnie w salonach, sklepach, w sieciach sprzedaży konsumenci podejmują decyzje zakupowe. To w miejscu sprzedaży aż 70% klientów potrafi zmienić swoją decyzję pod wpływem emocji i impulsu.
Markom coraz trudniej zainteresować i zaangażować konsumenta. To fakt. Ale czy można temu jakoś zaradzić? Okazuje się, że tak. Wystarczy tylko mieć pomysł na to, jak wykorzystać nowe technologie i połączyć świat wirtualny z realnym!
Co zrobić, aby poprawić współpracę między działami marketingu i sprzedaży? Jak sprawić, by było mniej tarć, a więcej zrozumienia w sytuacji, kiedy od dobrej współpracy obu działów w bezpośredni sposób zależą wyniki firmy? Robert Grzybek – dzisiaj konsultant firmy doradczo-szkoleniowej, coach i trener, a w przebiegu swojej kariery zawodowej menedżer zarówno działów sprzedaży jak i marketingu, przedstawia ten problem w oparciu o własne doświadczenia i w nawiązaniu do opublikowanego niedawno na łamach „Harvard Business Review” materiału opracowanego przez Philipa Kotlera, Neila Rackhama i Suja Krishnaswamy.
Ponad 70 proc. decyzji o zakupie produktu jest podejmowanych w miejscu sprzedaży – czyli bezpośrednio przy półce. Dobrze dobrane materiały POS mogą znacząco wzmocnić ten efekt, ale są narzędziem, którym należy posługiwać się rozważnie.
Telewizyjna kampania reklamowa jest jednym z najtrudniejszych zadań, z jakim przychodzi zmierzyć się brand managerom. Z tego względu domy produkcyjne, pragnące zagwarantować swoim klientom najwyższą jakość produkcji, postępują według ściśle określonego, wypracowanego latami procesu. Sprawdźmy, jak wygląda „produkcyjna kuchnia” oraz co należy wiedzieć, aby współpraca z firmą producencką przebiegała sprawnie i efektywnie.
Obniżenie kosztów sprzedaży i obsługi, oszczędność czasu, budowa skutecznego kanału komunikacji, zarówno dystrybucji, jak i pozyskiwania informacji – to najczęściej dostrzegane zalety korzystania z Contact Center. Z tych też powodów tego typu usługi stają się coraz bardziej popularne.
Poruszając się z normalną prędkością pomiędzy sklepowymi półkami, klient jest w stanie ogarnąć wzrokiem około 300 SKU (produktów i ich wariantów) w ciągu zaledwie 5 sekund. Oznacza to, że w sklepie marka musi krzyczeć głośniej od konkurencji, żeby przyciągnąć uwagę klienta.
Nie można zbudować marki bez nazwy. To truizm, ale jeżeli przyjrzymy się naszemu otoczeniu, to zauważymy, że tak jak są lepsze i gorsze marki, istnieją też lepsze i gorsze nazwy. Czy można zbudować dobrą markę ze złą nazwą? Czy dobra nazwa gwarantuje sukces marce?
Aromamarketing to jedno z najważniejszych obecnie narzędzi budowania przewagi konkurencyjnej miejsc sprzedaży. Jego podstawowym zadaniem jest stworzenie takiej atmosfery, która będzie sprzyjała aktywności konsumentów. To również jedna z najprężniej rozwijających się dziedzin marketingowych w Polsce.
Wodowanie nowej marki na rynku w sytuacji głębokiej konkurencji to zadanie o tyle trudne, co spowite w swoistą mgłę magii. To jak połączenie ciężkiej pracy górnika i wizjonera.