Anielice biznesu, czyli kobieca synergia inwestowania

fot. Inga Kasak

O start-upach jest głośno, kiedy osiągają ponadprzeciętne zyski. Aby tak się mogło stać, często pomysłodawcy potrzebują finansowego wsparcia na rozruch. To okazja dla kapitałodawców, aby pomnożyć swój wkład – opcja dostępna nie tylko dla zinstytucjonalizowanych inwestorów, lecz również dla osób indywidualnych.

O tym, że warto inwestować w start-upy, zwłaszcza kobiece, wiedzą anielice biznesu angażujące nie tylko swoje pieniądze, lecz również wiedzę biznesową, doświadczenie i kontakty. Oczywiście po to, aby na tym zarobić. O możliwościach i korzyściach inwestowania prywatnego kapitału w start-upy oraz o kobiecej synergii w biznesie rozmawiam z Ingą Kasak, przedsiębiorczynią, inwestorką oraz dyrektor zarządzającą Klubem Inwestorek Indywidualnych Black Swan Fund.

Kim są aniołowie biznesu?

To osoby indywidualne posiadające wiedzę, doświadczenie i sieć kontaktów biznesowych, udzielające młodym biznesom wsparcia finansowego oraz angażujące się osobiście w działalność danego biznesu na poziomie strategicznym, a często także operacyjnym. W zestawieniu z powszechnym określeniem „inwestor” pod nazwą „anioł biznesu” kryje się zatem znacznie więcej.

Pomocna dłoń kapitału i mentoringu od aniołów biznesu przychodzi najczęściej wtedy, kiedy pomysły na biznes są już po pierwszym etapie inwestowania, tzw. finansowaniu zasiewowym (ang. seed funding) i nikt już nie chce, bądź nie może tych biznesów dalej finansowo wspomagać – już i jeszcze. To etap, kiedy „kapitał na start”, pozyskany od grupy najbliższych kapitałodawców nazywanych w skrócie 3F (Family, Friends, Fools), czyli rodziny, przyjaciół i głupców, został już wykorzystany. Z drugiej strony biznes jest wciąż na tyle niedojrzały, żeby wejść na rynek i samodzielnie zarabiać lub pozyskać inwestora z funduszy typu Venture Capital, czyli zinstytucjonalizowanych funduszy inwestycyjnych.

Co wówczas? Można zwrócić się do organizacji skupiających anioły biznesu, gotowe na przekazanie kapitału, tak aby pomysłodawca mógł rozwinąć skrzydła, wypracować odpowiedni model biznesowy i zacząć zarabiać na swoim biznesie.

Czy da się bezpiecznie i z sukcesem inwestować w start-upy?

Słowo start-up jest w ostatnim czasie mocno nadużywane do określania każdej młodej firmy, która wchodzi na rynek. Poprawna definicja zawęża przedsięwzięcie do firmy, która po pierwsze – jest oparta na technologii, po drugie – jest innowacyjna, po trzecie – jest szybko skalowalna.

To trzy czynniki, z pomocą których możemy zdefiniować start-up, a nie tradycyjną młodą firmą. Te cechy dają inwestorowi możliwość współpracy ze spółkami o ponadprzeciętnych możliwościach rozwoju, pracujących nad unikatowym produktem lub modelem biznesowym, a dodatkowy kapitał pozwoli skalować ich działalność, czyli umożliwić szybki wzrost.

Inwestowanie w start-upy to jednak rozwiązanie, które należałoby zakwalifikować do inwestycji krótko- i średnioterminowych o bardzo wysokim poziomie ryzyka. Sam pomysł, nieprzetestowany jeszcze wśród klientów, daje jedynie obietnicę, że zrodzi się z niego dochodowe przedsięwzięcie. Na tym etapie potrzebuje pasji, wiedzy, ogromnej pracy i pieniędzy, aby się udało. Pomysł, pasja i ogromna praca to na tym etapie podstawowy wkład pomysłodawcy. Aniołowie biznesu szukają dopiero pewności, że warto ponieść ryzyko. Ich wiedza, doświadczenie i intuicja biznesowa pomagają pomysł zweryfikować. Współpraca obu stron zwiększa zatem szansę na osiągnięcie sukcesu, ale gwarancji nie daje.

W Fundacji Przedsiębiorczych Kobiet powstał koncept „kobiety wspierają kobiety”, który przełożył się także na powstanie Klubu Inwestorek Indywidualnych pod nazwą Black Swan Fund. Co niesie ze sobą kobiece wsparcie biznesu?

Kobiety, podobnie jak mężczyźni, posiadają w sobie cechy sprzyjające przedsiębiorczości i stanowiące wyznaczniki współczesnego podejścia do prowadzenia biznesu, takie jak: pracowitość, cierpliwość, kreatywność i innowacyjność, a ponadto mają jeszcze jedną cenną umiejętność – wielozadaniowość. Jednak przez to, że w biznesie jest wciąż mniej kobiet niż mężczyzn, ciężej się jest im wybić, wykazać, przez co w gronie mężczyzn odbierane są jako słabsze. A to nieprawda, co udowadniamy w naszej Sieci Przedsiębiorczych Kobiet.

We własnym, kobiecym gronie wiele z pań, często tych bardziej nieśmiałych, nabiera odwagi do zakładania własnych firm lub inwestowania dzięki wsparciu merytorycznemu oraz mentalnemu, które płynie od innych uczestniczek. To miejsce, w którym kobiety wspierają kobiety. Panuje tu większy komfort, oparty na kobiecym podejściu do relacji.

Niestety, inwestowanie także jest głównie domeną mężczyzn. Jak mówią statystyki, w skali europejskiej zaledwie 5–7 proc. aniołów biznesu to kobiety. To bardzo mała liczba. Misją Black Swan Fund jest zwiększenie liczby inwestujących kobiet.

Czym jest i jak działa Black Swan Fund?

Black Swan Fund powstał jako kolejny etap w działalności Sieci Przedsiębiorczych Kobiet, założonej przez Katarzynę Wierzbowską oraz Dorotę Czekaj. To z jednej strony Klub Inwestorek Indywidualnych skupiający panie zainteresowane tematyką business angel investingu, z drugiej zaś to społeczność pomysłodawczyń szukających kapitału na rozwój swoich start-upów. Można powiedzieć, że Black Swan Fund do swatka łączącą obie te społeczności. Organizujemy co kwartał tzw. sesje pitchingowe, na których prezentujemy projekty biznesowe, w które – naszym zdaniem – warto zainwestować.

fot. Nicole De Khors / Burst

Jak wygląda proces inwestycyjny, który prowadzi do pozyskania kapitału?

Do podpisania umowy inwestorskiej prowadzi szereg kroków. Black Swan Fund aktywnie uczestniczy w poniższych działaniach, podczas każdej rundy rozmów inwestorskich.

  1. Szukamy na rynku start-upów, których pomysłodawczyniami oraz osobami zarządzającymi lub współzarządzającymi są kobiety. Analizujemy je pod kątem potencjału do inwestowania.
  2. Udzielamy wsparcia mentoringowego dla wybranych projektów: pomagamy dopracować pomysł, strategię, model biznesowy, plan finansowy. Mentorujemy w zakresie przygotowania prezentacji na sesję pitchingową przed inwestorkami.
  3. Organizujemy sesje pitchingowe.
  4. Pilotujemy procesy inwestycyjne, udzielając wsparcia obu stronom.
  5. Obejmujemy nadzorem inwestorskim projekty w trakcie realizacji do momentu wyjścia inwestorów ze start-upu.

Taki model działa, o czym przekonujemy się w praktyce. BSF ma za sobą 9 sesji pitchingowych, podczas których przedstawiono 24 start-upy, z czego 5 z nich zakończyło się transakcjami inwestorskimi. W tym możemy wyróżnić Invipay, Pelvifly, WeGirls. Kolejne 2 są w trakcie negocjacji.

Czy są, jeśli tak to jakie, określone wymagania, które należy spełnić, aby dołączyć do Klubu Inwestorek? Jaki wkład należy włożyć w projekt lub projekty?

Dołączając do klubu BSF, każda z pań jest proszona o podpisanie deklaracji, w której oświadcza, że jest gotowa zainwestować minimum 50 tys. zł. To deklaracja umowna, która w żaden sposób nie jest egzekwowalna. Dlatego traktujemy ją bardziej w kategoriach psychologicznych. A jak będą wyglądać faktyczne decyzje inwestycyjne to już kwestia osobista każdej z naszych inwestorek. Na początku kwoty przeznaczane na inwestycje są z reguły dość małe, z upływem czasu wraz z nabywaniem doświadczenia panie zaczynają nabierać apetytu na coraz odważniejsze inwestowanie.

Ze statystyk wynika, że część start-upów nie zdoła wypracować należytego zwrotu z inwestycji, mały procent przedsięwzięć może natomiast znacznie nasz wkład pomnożyć.

Aby zwiększyć swoją siłę inwestycyjną w Klubie Black Swan Fund nasze inwestorki inwestują w tzw. syndykatach, czyli w grupach kilku osób zainteresowanych danym projektem. Zaletą takiego podejścia jest m.in. zwiększenie siły inwestycyjnej, czyli po prostu zebranie większej kwoty pieniędzy, możliwość zbudowania zespołu inwestorek o zróżnicowanych kompetencjach, dysponującego dużą liczbą kontaktów biznesowych.

Co może być „efektem ubocznym” dla inwestorek, oprócz finansowych korzyści?

Członkostwo w Klubie Black Swan Fund to nie tylko ewentualne korzyści finansowe przy udanych projektach. Wartością dodaną jest także możliwość nauki i zdobywania doświadczenia w inwestowaniu w start-upy. Możliwość poznawania ponadprzeciętnie przedsiębiorczych osób, najnowszych technologii, innowacji biznesowych i trendów rynkowych. Oraz networking. Dodatkowo, bardziej doświadczone inwestorki z chęcią dzielą się swoimi doświadczeniami inwestycyjnymi, co jest bezcenną lekcją dla początkujących osób. Bliska współpraca w syndykatach daje również szerokie możliwości do uczenia się od siebie nawzajem.

Klubowiczki BSF mówią nam, że bardzo lubią działać w Klubie. Jest to dla nich nie tylko możliwość pomnożenia kapitału, ale także radość i satysfakcja. Będąc już na pewnym etapie zaawansowania swojej kariery zawodowej, kiedy potrzeba nowych wyzwań, panie wręcz poszukują dla siebie przestrzeni podczas ekscytującego procesu budowania wartości nowego przedsiębiorstwa. Same przeszły już kiedyś tę drogę i teraz chcą wykorzystać swoje wiedzę, umiejętności i doświadczenie we wsparciu nowych biznesów.

Inwestuje się nie tylko w pomysł, lecz przede wszystkim w ludzi i ich kompetencje. Na ile liczy się pomysł na biznes, a na ile sam pomysłodawca, jego zasoby, doświadczenie?

Najważniejszym kryterium wyboru start-upu powinien być zawsze zespół za niego odpowiedzialny. W sytuacji gdy przyjdzie do nas znakomity zespół z gorszą, na pierwszy rzut oka, ideą biznesową versus gdy przyjdzie
do nas przeciętny zespół z genialnym projektem, my zawsze rekomendujemy tych pierwszych. Jeśli zespół jest znakomity, doświadczony, rozumie rynek, a jego founderka dodatkowo reprezentuje umiejętności przywódcze, ma pasję i wizję długoterminową i wejdzie na rynek z niedopracowanym konceptem, to szybko zorientuje się w błędnych założeniach, dostosuje biznes do rynku i odniesie sukces. W odwrotnym przypadku natomiast słaby zespół po prostu nie da rady.

W drugiej kolejności oceniamy sam pomysł, technologię, produkt, jego innowacyjność, gotowość rynku na przyjęcie takiej innowacji, kapitałochłonność projektu i wiele innych. To, co na tym etapie szczególnie istotne, to także dobra komunikacja pomiędzy pomysłodawcami a syndykatem. Jeśli nie ma pomiędzy stronami tzw. chemii, to lepiej odpuścić. Współpraca polega przecież na dobrej komunikacji.

fot. Matthew Henry / Burst

Sieć Przedsiębiorczych Kobiet jest partnerem projektu unijnego CrossEUWBA. Co to takiego?

CrossEUWBA – Women Business Angels – to międzynarodowy projekt współfinansowany przez Komisję Europejską, którego celem jest zwiększenie liczby prywatnych inwestorek inwestujących w start-upy oraz wzrost wartości prywatnych inwestycji w innowacyjne biznesy kobiece w Europie.

W ramach programu wychodzimy z poziomu Polski na poziom Europy celem utworzenia europejskiej wspólnoty anielic biznesu. Wraz z Polską Agencją Rozwoju Przedsiębiorczości prowadzimy działania, aby zwiększyć świadomość na temat możliwości finansowania biznesu, informować o istniejących i nowych sieciach anielic biznesu w Polsce i poza jej granicami, a także budować społeczności inwestorek i pomysłodawczyń. Ideą jest stworzenie sieci ogólnoeuropejskiej, która da możliwość wymiany doświadczeń oraz możliwość uczestnictwa w sesjach pitchingowych w innych krajach zarówno dla inwestorek i start-uperek.

Dla biznesów to ogromna szansa skalowania się na rynki europejskie dzięki kontaktom płynącym z innych klubów, a dla inwestorek to możliwość wejścia w biznesy europejskie. Projekt realizujemy z Niemcami, Hiszpanią, Grecją oraz Słowacją.

Jak zostać anielicą biznesu?

Na początek trzeba po prostu chcieć i zainteresować się tematem. Zapraszam do udziału w otwartych seminariach Black Swan Fund dotyczących inwestowania anielskiego, które towarzyszą każdej naszej sesji pitchingowej. Spotkania dają możliwość poznania tematu, doświadczeń osób już inwestujących oraz poznania innych inwestorek. To wspaniała przygoda. Zapraszam do kontaktu.

Dziękuję za rozmowę.

O autorze:

Firmy.net

Firmy.net -Wyszukiwarka firm, portal biznesowy umożliwiający kompleksową promocję firm w Internecie.

Komentuj za pomocą Facebook'a

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Administratorem danych osobowych jest NNV AG. Twoje uprawnienia.